Nadciśnienie tętnicze czy Alzheimer –czyli dalej o zakresach referencyjnych kwasu moczowego

Prócz stanów o których doskonale wiemy (i odnosi się do nich omawiane wcześniej stanowisko ekspertów tabela I) zwiększone stężenie kwasu moczowego występuje także :

  • W chorobach mielo-limfoproliferacyjnych
  • Czerwienicy prawdziwej
  • Chorobach nowotworowych
  • Niedokrwistości hemolitycznej
  • W czasie leczenia chemioterapią i radioterapią (tzw. zespół rozpadu guza )

[Czytaj dalej…]

Eksperyment z Fasting-Mimicking Diet

Jakiś czas temu na blogu pojawiło się doniesienie o użyciu Fasting-Mimicking Diet w leczeniu cukrzycy. Epigenetyczne mechanizmy opisane w źródłach wyglądały obiecująco i niepodważalnie naukowo. Zachęcony dobrodziejstwami oferowanymi przez tak prosty środek postanowiłem spróbować wcielić terapeutyczną dietę w życie. Ale zacznijmy od początku…

[Czytaj dalej…]

jeszcze raz BUN

Stężenie mocznika jest jednym z najczęściej używanych parametrów nerkowych. Wraz ze stężeniem kreatyniny i wartością eGFR jest podstawowym narzędziem do szacowania stopnia sprawności nerek.

Mocznik jest finalnym produktem rozkładu białek i aminokwasów zachodzącego w organizmie człowieka. Metaboliczny rozkład polega na rozbiciu białek do aminokwasów a następnie ich deaminacji. Amoniak powstający podczas przemian jest zamieniany na mocznik w wątrobie. Jest to główny proces kataboliczny w eliminacji nadmiaru azotu z organizmu człowieka.

By przeliczyć BUN w mg/dl na mocznik w mmol/l należy pomnożyć wartość BUN x 0.357. Gdyż każda cząsteczka mocznika posiada dwa atomy azotu, który to ma masę atomową równą 14 (czyli 14g/mol masy molowej)

Należy pamiętać, że BUN to masa azotu zawartego w danej objętości mocznika, dlatego analogiczne stężenia molarne nie wymagają przeliczania, o ile zachowamy współczynnik 2 mole azotu na 1 mol mocznika.

BUN przekształcamy na mocznik wg. następujących wzorów:

mocznik [mg/dl] = BUN [mg/dl] x 2.14 (bo masa mocznika = 60, masa azotu to 14 x 2, z czego otrzymujemy 60/28 = 2,14

mocznik [mg/dl] x 0,467 = BUN [mg/dl]

Maciej Smutek

 

Azot mocznika

Azot mocznika (BUN – blood urea nitrogen) jest wskaźnikiem stosowanym w diagnostyce laboratoryjnej głównie do oceny pracy nerek. Stanowi on około 75% niebiałkowej frakcji azotu we krwi. BUN jest sposobem przedstawiania stężenia mocznika w badanej próbce krwi, a parametry te mogą być stosowane zamiennie.

[Czytaj dalej…]

Wapń całkowity, zjonizowany i skorygowany

Wapń jest pierwiastkiem zaliczanym do makroelementów – jego zawartość w organizmie dorosłego człowieka wynosi około 20 – 25 g / kg beztłuszczowej masy ciała.

Stężenie wapnia w surowicy waha się w granicach 8,8–10,6 mg/dl (2,20–2,65 mmol/l)1.

Homeostazę wapniową regulują trzy hormony – PTH produkowany przez przytarczyce, aktywna postać witaminy D3 – 1,25(OH)2D3 powstająca w nerce i Kalcytonina produkowana przez tarczycę.

[Czytaj dalej…]

Mleczany – wprowadzenie do metabolizmu

Glikoliza to główny szlak metabolizmu glukozy, fruktozy, galaktozy oraz innych cukrów dietarnych. Przebiega ona we wszystkich komórkach, z czego prym wiodą tkanki mięśniowe. Proces może przebiegać zarówno w warunkach tlenowych, jak i beztlenowych, w zależności od dostępności tlenu i łańcucha transportu elektronów. Im mniejsza dostępność tlenu, tym więcej pirogronianu (produktu glikolizy) przekształcane jest w mleczan, zamiast trafić do utleniania w cyklu kwasu cytrynowego. Epizody beztlenowe są nader częste w mięśniach, zwłaszcza u osób wykazujących aktywność fizyczną. Dotyczy to szczególnie mięśni szkieletowych a najbardziej włókien białych, gdzie szybkość wykonywanej pracy, a z nią potrzeba tworzenia ATP, może przewyższać szybkość, z jaką tlen może być pobierany i wykorzystany. Glikoliza w erytrocytach zawsze kończy się utworzeniem mleczanu, gdyż w tych komórkach brak jest mitochondriów odpowiedzialnych za glikolizę przy użyciu tlenu. Innymi tkankami, w których proces beztlenowy zasadniczo przeważa nad tlenowym, są: tkanka mózgowa, jelitowa, rdzeń nerki, siatkówka oka i skóra. Wątroba, kora nerki i serce to organy, które w warunkach fizjologicznych pobierają mleczan i utleniają go, ale podczas niedotlenienia organizmu mleczan jest przez nie wytwarzany. W takich sytuacjach (niedotlenienie) oraz w przypadkach, gdy glikoliza jest upośledzona (np. poprzez brak lub defekt enzymów) podstawowymi objawami są uczucie zmęczenia oraz niedokrwistość hemolityczna. W tkankach nowotworowych (szybko rosnących) glikoliza przebiega z dużym natężeniem, powstają znaczne ilości pirogronianu, ulegającemu redukcji do mleczanu – ten proces objawia się miejscowym zakwaszeniem guza, wzrostem stężenia mleczanu we krwi i podwyższeniu aktywności dehydrogenazy mleczanowej. Mleczan z krwiobiegu wyłapywany jest w wątrobie, gdzie jest wykorzystywany w zużywającym energię procesie glukoneogenezy do produkcji glukagonu.

[Czytaj dalej…]

Markery diagnostyczne zapalenia wątroby

Podstawowymi wskaźnikami określającymi fizjologiczny stan wątroby są znane od dawna biochemiczne markery: transaminaza alaninowa, transaminaza asparaginianowa, fosfataza alkaliczna, albuminy, białko całkowite, bilirubina, gammaglutamylotranspeptydaza oraz fibrynogen. Do powyższych często dodaje się poziomy aktywności mniej specyficznych enzymów (kinaza kreatyninowa, dehydrogenaza sorbitolowa, dehydrogenaza glutaminianowa i mleczanowa, 5’-nukleotydaza), spowinowacone z testami koagulogicznymi. Współczesna medycyna używa wielu znanych zależności, konstelacji oraz algorytmów diagnostycznych dotyczących zmian stężeń wspomnianych markerów, pomagających dokładnie zidentyfikować poszczególne przypadki chorobowe związane z zaburzeniami w funkcjonowaniu największego narządu w ciele człowieka. Jednym ze znaczących wyzwań diagnostyki jest identyfikacja stanów zapalnych organu z pominięciem inwazyjnych testów biopsyjnych, które, z jednej strony, stanowią duże obciążenie dla pacjenta a z drugiej strony, angażują czasochłonną diagnostykę histopatologiczną. Odkrycia ostatnich lat pozwalają ocenić nie tylko ogólny stan narządu ale także zasugerować mechanizm powstania zmiany chorobowej co jest wyjątkowo przydatne zwłaszcza z punktu widzenia klinicystów i toksykologów.

[Czytaj dalej…]