Ciekawe komórki – część 3

Białaczka promielocytowa. Pałki Auera w promielocytach.

Komórki możemy oglądać dzięki Pani Ewie Wójcik i Maćkowi Smutkowi

Ciekawe komórki – część 2

Blasty

Komórki możemy oglądać dzięki Pani Ewie Wójcik i Maćkowi Smutkowi

Ciekawe komórki – Plazmocyty płomieniowate

1 kwietnia 2016 roku, Pani Ewa Wójcik (osoba, która czyta szpiki w naszym laboratorium), znalazła bardzo interesujące komórki. Określiła je jako plazmocyty płomieniowate.
Komórki płomieniowate występują u chorych z niewydzielającą postacią szpiczaka plazmocytowego. Charakteryzują się niezdolnością do wydzielania z cytoplazmy wytworzonego białka monoklonalnego. Z tego powodu w surowicy i moczu chorych brak jest białka M.
Nazwa komórki wywodzi się z charakterystycznego wyglądu komórek spowodowanego obecnością w cytoplazmie kwasochłonnej bezpostaciowej substancji odpowiadającej zmagazynowanemu w komórce niewydzielonemu białku M.
Komórki płomieniowate wyglądają tak:

Materiał do badań markerów zakażeń

Przeglądając lutowe wydanie LabForum znalazłam artykuł Aleksandra Mazura Znaczenie fazy przedanalitycznej w diagnostyce chorób zakaźnych. Zainteresował mnie on, ponieważ, tak jak w większości innych laboratoriów, u nas też, wykorzystywanym materiałem do oznaczania serologicznych markerów zakażeń jest surowica. Wszyscy znamy zarówno zalety, jak i ograniczenia tego materiału, szczególnie u pacjentów szpitalnych. Autor natomiast proponuje inne rozwiązanie – osocze. Nie tylko proponuje, ale i uzasadnia, dlaczego jest to lepsze, a także tańsze rozwiązanie.
Wydaje mi się, że propozycja ta jest warta zastanowienia. Tylko… jak wszyscy wiemy, wprowadzanie zmian jest trudne.

Papierosy są boskie

Papierosy są boskie, Richard Klein

Przełożył Jacek Spójny, Czytelnik Warszawa 1998.

Jeden palacz na czterech skraca swoje życie o 20 lat i umiera przed 65 rokiem życia. Tak straszą nas media i minister zdrowia (każdy, niezależnie od opcji politycznej). Jednakże faktem jest też, iż  ludzie palili, palą i chyba będą palili papierosy. I dlatego, gdy w ręce wpadła mi książka o tytule – Papierosy są boskie – nie mogłam się jej oprzeć.

Czy autor – Richard Klein – występuje przeciwko rozwijającej się manii zdrowego trybu życia? Tego nie zauważyłam. Natomiast wiem, iż stawia przed sobą inny, dość niezwykły cel – chce pokazać, że w tym małym przedmiocie kryje się coś więcej niż tylko nieuchronny rak płuc. [Czytaj dalej…]

Ekwiwalent hemoglobiny w retikulocytach (RET-He) wyznacznikiem jakości erytropoezy

Pomiar liczby retikulocytów jest szybkim parametrem „ilościowym” erytropoezy w szpiku. Ponadto w przypadku niedoboru żelaza, retikulocyty stają się pierwszymi komórkami wykazującymi anemię. Z tego powodu, oprócz oceny ilościowej, ważne jest określenie czy nowo utworzone krwinki czerwone będą prawidłowo spełniać swoją funkcję. Jest to możliwe dzięki parametrowi RET-He, odzwierciedlającemu średnią zawartość hemoglobiny w retikulocytach (wyrażoną w pg). Pomiar zawartości hemoglobiny w retikulocytach oznacza:
● możliwość oceny aktualnej podaży żelaza dla erytropoezy i tym samym oceny „jakości” nowo utworzonych komórek,
● zdolność do rozpoznania zmiany statusu żelaza o wiele wcześniej niż poprzez pomiar zawartości hemoglobiny w dojrzałych krwinkach czerwonych,
● możliwość oceny zmiany stanu niedokrwistości.

RET-He dostarcza informację o aktualnej dostępności biologicznej żelaza dla erytropoezy – niska wartość oznacza brak żelaza lub brak dostępności biologicznej żelaza do erytropoezy. Na analizowany parametr nie ma wpływu obecność lub nieobecność stanu zapalnego oraz nie występuje zmienność dobowa.

Wykorzystanie RET-He

[Czytaj dalej…]

Czarna ospa we Wrocławiu -1963

zaraza

JERZY AMBROZIEWICZ

Zaraza

Wydawnictwo Dowody na Istnienie 2016

Ostatnia w Polsce epidemia ospy prawdziwej (zwanej czarną ospą) wybuchła latem 1963 roku we Wrocławiu. Została przywieziona przez Polaka wracającego z Indii. Był nim oficer SB Bonifacy Jedynak. 2 czerwca zgłosił się do szpitala MSW przy ul. Ołbińskiej, gdzie po konsultacjach z Zakładem Medycyny Tropikalnej w Gdańsku błędnie zdiagnozowano u niego malarię. Po krótkim pobycie w szpitalu wyzdrowiał i w połowie czerwca został wypisany do domu. W rzeczywistości przywiózł w swoim organizmie wirusa ospy prawdziwej, którym zdążył zarazić w czasie pobytu w separatce w szpitalu tylko jedną osobę – salową, która stała się wtórnym źródłem epidemii. Od wspomnianej salowej, która zachorowała na łagodną odmianę ospy prawdziwej, zaraziła się jej córka – pielęgniarka. Od salowej zaraził się również jej syn, następnym zarażonym był lekarz, u którego salowa szukała porady. W żadnym z tych przypadków choroby nie rozpoznano jako ospy prawdziwej, wysypkę przypisywano zaś ospie wietrznej. Zachorowało 99 osób, (w tym 25 pracowników służby zdrowia), z których siedem zmarło (4 osoby to personel medyczny). Miasto zostało na kilka tygodni sparaliżowane i odcięte od reszty kraju.

[Czytaj dalej…]

Nowy marker wycieku PMR i resztkowej funkcji nerek

Beta-trace Protein, białko znane również, jako syntaza D2 prostaglandyny. Jest to drugie, co do częstości występowania białko w PMR o rozmiarze cząstki: ~24 kDa, podlega filtracji w kłębuszkach nerkowych

BTP znajduje się w płynie mózgowo-rdzeniowym, przychłonce (perylimfa, płyn występujący w uchu wewnętrznym), surowicy/osoczu. Poziomy białka w poszczególnych płynach ustrojowych kształtuję się następująco:

W surowicy:  0.59±0.23 mg/l*

W PMR: 19.6±5.8 mg/l* (ok 33x wyższe)

W przychłonce: 51.5±48.9 mg/l† (ok 100x wyższe)

[Czytaj dalej…]

Czy obok wyniku INR należy podawać zakres wartości terapeutycznych?

Podczas warsztatów koagulologicznych, które odbyły się 3 czerwca, u nas w Lublinie Paweł Kozłowski zainspirował mnie do zastanowienia się nad tym tematem.

Faktem jest, iż:

  1. INR ma zastosowanie przede wszystkim w monitorowaniu leczenia doustnymi antykoagulantami.
  2. Zakresy terapeutyczne INR mogą różnić się w zależności od wieku i stanu klinicznego pacjenta.

Wykonując badania nie mamy pełnej wiedzy dotyczącej stanu pacjenta i informacji do jakiego stanu dąży lekarz. Podanie obok wyniku INR cyferek np. 0,8-1,2 często powoduje u pacjentów panikę, jeśli ich wyniki są poza tym zakresem.

Wiem także, że należałoby  podawać wartość INR przy oznaczaniu czasu protrombinowego, tylko w sytuacji, gdy pacjent jest leczony doustnymi antykoagulantami. Nie jest to możliwe z dwóch powodów:

  1. gdy oznaczamy czas protrombinowy, nie mamy informacji, z jakiego powodu lekarz wypisał zlecenie na oznaczenie tego badania,
  2. laboratoryjne systemy informacyjne mają swoje ograniczenia. Nam jest wygodniej, gdy z automatu wyliczany się INR.

Po zastanowieniu się, u nas w laboratorium obok wyniku INR brak jest zakresu wartości terapeutycznych. Myślę, że z korzyścią dla pacjenta, dla lekarza oraz bliżej nam teraz do poprawności.

Czy laboratorium diagnostyczne ma być integralną częścią szpitala?

6 czerwca 2016 r. Samodzielny Publiczny Wojewódzki Szpital Chirurgii Urazowej im. Dr. Janusza Daaba w Piekarach Śląskich zorganizował konferencję:

„Outsourcing Medycznych Laboratoriów Diagnostycznych w strukturach szpitala – przyszłość? A może dawno oczekiwana PRZESZŁOŚĆ?!”

Jak dowiedziałam się z doniesień prasowych na  konferencji tej konsultant krajowy w dziedzinie diagnostyki laboratoryjnej prof. Maciej Szmitkowski oznajmił, iż wystąpił do ministerstwa, aby wsparło jego starania o to, by w ustawie o działalności leczniczej zawrzeć zapis, że laboratoria są integralną częścią szpitala. [Czytaj dalej…]