ABC badań laboratoryjnych. Układ krzepnięcia – badanie i interpretacja

Kiedy rano budzę się zbyt wcześnie, aby wstać z łóżka i przygotować się do trudów dnia  robię prasówkę. Dziś znalazłam artykuł dotyczący podstawowych informacji na temat układu krzepnięcia – link poniżej

http://www.mp.pl/pediatria/praktyka-kliniczna/badania-bilansowe/139652,uklad-krzepniecia-badanie-i-interpretacja

Nie wiem jak Was, ale mnie niezmiernie denerwuje,  gdy wykładowca, osoba pisząca nie dopracuje swojego wystąpienia. Używanie nomenklatury starej, nieprawidłowej, powinno być już prawnie zabronione. Słowo norma zamiast zakresy, przedziały referencyjne stosowane jest nagminnie. Tak na marginesie spotkałam się też z wyrażeniem – zwyczajny zakres.

W punkcie-Przygotowanie pacjenta do badania układu krzepnięcia znajdziemy zdanie-  Przed pobraniem krwi dziecko należy obficie napoić, a w dniu poprzedzającym badanie podawać mu tylko lekkostrawne posiłki (niskotłuszczowe).  Czy przy prawidłowo funkcjonującej gospodarce wodno-elektrolitowej działanie takie ma sens?

Punkt-Zasady pobierania krwi do badania układu krzepnięcia. –  Jeśli konieczne jest pobranie krwi do kilku probówek, to krew do badania układu krzepnięcia należy pobrać w drugiej lub trzeciej kolejności, aby uniknąć zanieczyszczenia tromboplastyną tkankową.   Zgodnie z wytycznymi CLSI pierwszą pobieramy probówkę na posiew krwi (jeśli jest taka potrzeba) później probówkę z cytrynianem – badanie koagulologiczne.

Stosowanie zamiennie słowa INR i PT, niezależnie czy pacjent leczony jest, czy też nie, doustnymi antykoagulantami jest już normą.

Czy powinno być stężenie d-dimerów czy d-dimeru ?

Powiecie drobiazgi, ale przecież nasze życie  składa się głównie z drobiazgów.

 

One Comment

Dodaj komentarz